Cantuccini – maślane włoskie ciasteczka z migdałami

Cantuccini to tradycyjne włoskie ciasteczka wypiekane dwa razy, dzięki czemu zyskują charakterystyczną twardą i chrupiącą strukturę. Są znane z Toskanii, gdzie podaje się je do kawy lub wina deserowego. W domowej wersji można wprowadzić kilka drobnych zmian, które nadają im bardziej maślany aromat i delikatnie cytrusowy akcent.
W tym przepisie pojawiają się migdały, pistacje i żurawina, które wzbogacają smak i sprawiają, że ciasteczka są pełniejsze i ciekawsze w odbiorze. Dodatek roztopionego masła daje przyjemny zapach po upieczeniu, a skórka z cytryny dobrze komponuje się z migdałami. To wypiek, który łatwo przygotować w większej ilości – wałki kroi się ukośnie, a drugie pieczenie sprawia, że cantuccini stają się suche i trwałe, dzięki czemu długo zachowują świeżość.
W tym wariancie migdały dodaje się ze skórką, co podkreśla ich aromat podczas pieczenia. Jeśli jednak chcesz użyć migdałów blanszowanych, zajrzyj do naszego artykułu Dlaczego warto usuwać skórkę z migdałów? Blanszowanie krok po kroku.
Takie ciasteczka to dobry dodatek do popołudniowej kawy, prezent w słoiku lub przekąska na świąteczny stół. Jeśli szukasz więcej inspiracji na wypieki w podobnym klimacie, zajrzyj również do naszego artykułu Ciasteczka świąteczne – przepisy, które pachną Bożym Narodzeniem.
Przepis na Cantuccini
Składniki
- 500 g mąki
- 150 g migdałów
- 100 g suszonej żurawiny
- 50 g niesolonych pistacji
- 150 g cukru pudru
- 100 g masła
- 4 jajka (1 jajko odłożyć do smarowania)
- Skórka z 1 cytryny
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- Szczypta soli
Przygotowanie
Przygotować migdały, pistacje i żurawinę. Migdałów nie trzeba ich obierać ze skórek, bo właśnie dzięki nim ciasteczka mają ładny, domowy wygląd i intensywniejszy smak. Masło roztopić i odstawić na chwilę, żeby lekko przestygło.
W dużej misce połączyć wszystkie suche składniki: wsypać mąkę, dodać cukier, proszek do pieczenia oraz szczyptę soli. Dorzucić startą skórkę z cytryny – to ona da piękny aromat, który po upieczeniu będzie cudownie wyczuwalny. Do suchych składników dodać trzy roztrzepane jajka, wlać roztopione masło i wrzucić migdały, żurawinę i pistacje. Całość mieszać ręką lub łyżką tylko do momentu, kiedy składniki się połączą. Ciasta nie trzeba długo zagniatać – wystarczy, żeby tworzyło zwartą masę. Jeśli będzie zbyt klejące, można podsypać je odrobiną mąki, ale nie za dużo, żeby nie zrobiło się zbyt twarde.
Gotową masę podzielić na kilka części i z każdej uformować wałek. Ich długość i grubość zależy od tego, jak duże ciasteczka chce się uzyskać – zazwyczaj formuje się 3–4 wałki o długości blachy lub więcej krótszych. Każdy wałek lekko spłaszczyć dłonią, nadając mu bardziej owalny kształt.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć na niej wałki, zostawiając między nimi odstępy, bo ciasto urośnie. Wierzch posmarować rozmąconym jajkiem, co sprawi, że po upieczeniu będą miały ładną, lekko błyszczącą skórkę. Piekarnik nagrzać do 180°C i piec wałki około 30 minut, aż lekko się zarumienią i ładnie wyrosną.
Po wyjęciu z piekarnika trzeba dać im chwilę, żeby przestygły – wystarczy kilka minut, aby dało się je pokroić. Wałki kroić ukośnie nożem na kromki mniej więcej centymetrowej grubości. Jeśli ktoś lubi pracować na gorąco, można kroić jeszcze ciepłe – wtedy ciasteczka mają ładniejsze brzegi, ale trzeba uważać, żeby się nie poparzyć.
To jednak nie koniec – cantuccini potrzebują drugiego pieczenia, które nadaje im słynnej chrupkości. Kromki ułożyć z powrotem na tej samej blasze, przecięciem do góry. Wstawić do piekarnika na około 15 minut, wyjąć, przewrócić na drugą stronę i piec kolejne 15 minut. Po tym czasie będą już idealnie suche, chrupiące i pięknie zarumienione.
Gotowe cantuccini najlepiej studzić na kratce. Po ostudzeniu można je przechowywać w dużym słoiku lub metalowej puszce – zachowują świeżość przez wiele dni, a nawet nabierają jeszcze lepszego aromatu.

Porady dotyczące przygotowania cantuccini
- Migdały można dodawać ze skórką – podczas pieczenia nabierają przyjemnego aromatu i podkreślają charakter cantuccini.
- Masło powinno lekko przestygnąć przed dodaniem do ciasta, aby jajka nie zaczęły się ścinać.
- Ciasto powinno być zwarte. Jeśli będzie zbyt klejące, można dodać odrobinę mąki, ale tylko tyle, ile jest konieczne.
- Wałki przed pieczeniem warto lekko spłaszczyć, aby równiej się wypiekły.
- Do krojenia po wstępnym pieczeniu najlepiej używać ostrego noża, aby uzyskać równe kromki.
- Drugie pieczenie nadaje ciasteczkom ich znaną, bardziej suchą i chrupiącą strukturę. Warto pilnować czasu, by nie przypiekły się zbyt mocno.
- Cantuccini dobrze studzą się na kratce – odparowują i nabierają właściwej twardości.
Jak modyfikować składniki w cantuccini
- Migdały można wymienić na orzechy laskowe lub włoskie, jednak cantuccini z migdałami są najbardziej zbliżone do wersji włoskiej.
- Żurawina może zostać zastąpiona rodzynkami, suszoną morelą lub posiekanymi daktylami.
- Pistacje nie są obowiązkowe – można całkowicie je pominąć lub zamienić na więcej migdałów.
- Masło można zastąpić olejem roślinnym, ale ciasteczka będą miały mniej maślany aromat.
- Skórka cytrynowa może być zastąpiona pomarańczową, co daje bardziej deserowy aromat.
Najczęściej zadawane pytania o cantuccini
- Dlaczego cantuccini piecze się dwa razy?
- Drugie pieczenie sprawia, że ciasteczka stają się suche i bardziej chrupiące. To typowa cecha tradycyjnych cantuccini i dzięki temu można je długo przechowywać.
- Kiedy kroić cantuccini – na ciepło czy na zimno?
- Najłatwiej kroić wałki, gdy są lekko przestudzone. Ciepłe kroją się ostrym nożem, ale wymagają ostrożności.
- Dlaczego cantuccini wychodzą zbyt twarde?
- Najczęściej wynikają z zbyt długiego drugiego pieczenia albo zbyt dużej ilości mąki. Warto pilnować czasu i trzymać się proporcji.
- Czy można przygotować cantuccini bez migdałów?
- Tak, migdały można zastąpić innymi orzechami, jednak najbardziej zbliżona do włoskiej wersja powstanie właśnie z migdałami.
- Jak przechowywać cantuccini?
- Najlepiej w szczelnym pojemniku, metalowej puszce lub dużym słoiku. Dzięki swojej strukturze zachowują świeżość przez wiele dni.
- Czy cantuccini można zamrażać?
- Tak, po całkowitym wystudzeniu można je zamrozić. Po rozmrożeniu zachowują swoją strukturę i aromat.
Coś do kawy lub herbaty
Cantuccini aż proszą się o kubek gorącego napoju. Jeśli lubisz takie dodatki, wypróbuj też te przepisy:












